2014-06-14 21:13
 Oceń wpis
   

  To ogólnie jednak trudny problem, z jednej strony nie można oczekiwać od nikogo, że będzie działał wbrew wyznawanym wartościom moralnym, z drugiej strony państwo jest neutralne światopoglądowo, a prawo gwarantuje dostępność pewnych zabiegów lekarskich.

Można oczywiście powiedzieć, że jeśli ktoś chce działać zgodnie z powyższą deklaracją, to powinien znaleźć sobie pracę poza systemem publicznej służby zdrowia, ale to chyba też upraszczające, bo z jednej strony mimo wszystko byłoby pewną dyskryminacją, z drugiej lekarzy wcale nie mamy tak dużo, a część z tych, którzy powyższą deklarację podpisali to pewnie dobrzy specjaliści.

Oczywiście osoby o zdecydowanych poglądach będą albo mówiły o wolności sumienia i przekonań religijnych, albo o świeckości państwa i konieczności zmuszenia tych lekarzy do przestrzegania prawa. Mogą padać argumenty, że ci lekarze gardzą pacjentem, albo że ich oponenci zabijają dzieci nienarodzone, ale moim zdaniem oba te argumenty są niewłaściwe, wierzę, że i jedna i druga strona kieruje się w swoim przekonaniu troską o dobro (czymkolwiek by ono nie było). W pewnym sensie jest to problem stworzony przez ludzi, którym się chce o coś walczyć.

Ja jestem ciekawy jak by się sprawdziło następujące, z wielu względów nierealne, rozwiązanie. Dla pewnej puli zabiegów, które u odpowiednio dużej części społeczeństwa budzą wątpliwości natury etycznej, lekarz mógłby zadeklarować, że ich nie wykonuje. Dyrekcja placówki medycznej musiałaby jednak zagwarantować obecność specjalisty, który je przeprowadza, co więcej pacjent miałby prawo wyboru do jakiego lekarza pójdzie, a informacja o deklaracjach byłaby jawna. Lekarz przeprowadzający te zabiegi zarabiałby odpowiednio więcej, bo 1) oferowałby szerszy wachlarz usług, 2) pieniądze powinny iść za pacjentem. Dodatkowo, negocjując kontrakt byłby w lepszej pozycji przetargowej.

Tagi: wiara, lekarz


2014-03-29 22:48
 Oceń wpis
   

 Policjanci z różnych krajów testują najnowsze technologie, takie jak aplikacje mobilne usprawniające zbieranie zeznań od świadków czy dające dostęp do kartotek przestępców, by zwiększyć swoją efektywność.
Narzędzia tego typu przyspieszają przepływ informacji i zwiększają bezpieczeństwo przetwarzanych przez służby publiczne danych. Stosowanie niektórych rozwiązań już przynosi wymierne rezultaty satelitarne nadajniki GPS dają nawet 80 proc. skuteczność w zatrzymywaniu uciekających samochodami przestępców. Wykorzystywany jest także przy odzyskiwaniu skradzionych samochodów.nie dajcie się nabrać ta strona na pewno nie działa, pewnie będziecie musieli podać swój numer telefonu lub numer telefonu, którego szukacie, później dostanie pewnie smsa za którego będziecie musieli zapłacić. Tani chwyt i naciągactwo, i zapewne nikogo nie znajdziecie mojemu znajomemu skradziono samochód a wraz z nim telefon komórkowy z górnej pułki gdzie akumulatora nie da się odłączyć - przekazał te dane Policji wraz z dokonanym namiarem na telefon i .... nic Policja nie miała czasu na interwencję, to też zaczął sam szukać i znalazł, a Policja - no cóż ci nawet nie wiedzieli że coś zginęło, zgłoszenie wsiąkło - możliwe? nie wiem ale zapewne prawdopodobne



2014-03-29 22:44
 Oceń wpis
   

 Większość naczyń można bez obaw włożyć do zmywarki. Są jednak materiały i akcesoria, które ze względu na swoje szczególne właściwości należy myć ręcznie. Warto poznać zasady, dzięki którym rezultaty zmywania będą najlepsze, a urządzenie będzie nam służyło dobrze przez wiele lat. Szklanki ze zwykłego szkła myte w zmywarce po pół roku całe pokryte biała warstewką zniszczonego szkła, naczynia z durelexu też otrzymują białą wartwę na powierzchni i nadają się tylko do wyrzucenia, tak wygląda mycie w zmywarce, garnków po przypieczonym tłuszczu nawet nie staram się myć i tak zmywarka nie da rady tego umyć Zmywarka - kolejny niepotrzebny i zajmujący miejsce klamot w domu. Jak to mówią zdiełano na pokaz. Jak się jednej lali z drugą nie chce zmywać ręcznie bo zniszczą sobie manicure to chodźcie żreć z tekturowych talerzy do Mc'Donalds-a. Zmywarka to obok pralki najprzydatniejsze urządzenie w domu. I w d.. mam oszczędności, po prostu mi się nie chce naczyń zmywać, a zmywarka robi to za mnie. Ci co marudzą albo nigdy zmywarki nie mieli, albo nie umieją jej używać (chociaż to proste urządzenie, ale jak się nawali naczyń na kupę zamiast poukładać, albo wsadzi spalony garnek to wiadomo że nie domyje). Poza tym ściemą są tabletki "3 w 1", oprócz tabletek trzeba używać nabłyszczacza i soli, wtedy rezultat jest dużo lepszy. A ze naczynia się szybciej niszczą - i co z tego? Naczynia są do używania, jak się znisczą to kupię nowe, nie będę ich trzymać 20 lat za szklaną witrynką jak babcia. Co można a czego nie można myć w zmywarce? (podobno świetnie pierze swetry wełniane, tak słyszałem) Czy ten tekst zawiera jakąś treść? Jak można uszkodzić zmywarkę - zużyje się czy co? to lepiej ręcznie zmywać a zmywarkę oszczędzać? Na zdjęciu sztućce są umieszczone nieprawidłowo (odwrotnie) i nie widać ,,charakterystycznego rowka'' na naczyniach. Ponadto koszyczek na sztućce jest niekompletny - brak przykrywki. Czy bez przykrywki zmywarka zmywa sztućce lepiej? A to tak można? Proszę wstawcie więcej kolorowych reklam w celu odciągnięcia uwagi od tego tekstu. Może chociaż autor tego tekstu go polubi?



2014-03-29 22:42
 Oceń wpis
   

 Na stronach Urzędu Komunikacji Elektronicznej pojawiło się ostrzeżenie przed oszustami, którzy próbują wyłudzać pieniądze od abonentów usług telefonicznych w Szczecinie i okolicach. Przestępcy stosują znaną, choć ciągle stosunkowo rzadko wykorzystywaną metodę oddzwaniania na nieznany numer. czy nasze sieci telekomunikacyjne mogą coś z robić z bez przerwy dzwoniącymi telefonami w sprawie różnych ofert. Są to : garnki, koce, pościel, zdrowa żywność , niby telefon z przychodni, dzwonią różne różniste firmy próbujące na siłę wcisnąć jakiś swój drogi bubel. Na nic się zdaje tłumaczenie, że nie jesteśmy zainteresowani, że już to kupiliśmy i Bóg wie jeszcze co. Telefony są namolne i zdarzają się dni ,ze jest ich kilkanaście. Mam identyfikację numerów i wiem ,że to nikt ze znajomych. Ale pomiędzy tymi numerami zdarzają się telefony zawiadamiające np. o pogrzebie kogoś znajomego. Ja , chcąc mieć spokój maa praktycznie cały dzień wyłączony głos a dopiero włączam go wieczorem bo mam już dosyć odpowiadania i tłumaczenia się ,że nie jestem zainteresowana tego typu ofertami. Mam pytanie: kiedy wreszcie to nękanie zostanie ukarane. Przez to moje życie towarzyskie równe jest zeru bo nikt mnie już nie zaprasza bo wiedza ,ze nie odbieram telefonu. Na szczęście mam komórkę ale wielu moich znajomy, zwłaszcza starszych jej nie ma. To skandal aby komuś tak uprzykrzać życie. To powinno być karane. Nie ma tego nigdzie na świecie... Moim zdaniem możesz też im życie utrudnić, poświęć godzinkę na rozmowę i dopiero podziękuj. Będa mieli straty na czasie pracy. Ja tak nieraz robie, jak mam czas. Możesz też powiedzieć, że idziesz tylko żelazko wyłączyć i niech zaczeka. Czy przy obecnej technice nie jest możliwe namierzenie takich naciągaczy ? Czy nie ma możliwości obciążęnia wysokimi karami osoby przekieruwujące rozmowy , aby to właśnie oni płacili te chorendalne rachunki ? Czemu na zdjęciu nie pokazano numeru , który naciągał uczciwych ludzi.